Paroczesak 3w1 – Mgiełka, masaż i zero kłaków ‘dla kotów i psów’
Pierwotna cena wynosiła: 99,00 zł.69,00 złAktualna cena wynosi: 69,00 zł.
najniższa cena z ostatnich 30dni: 99zł
🐾 Bezstresowe czesanie
🧹 Mniej sierści w domu
✨ Zdrowa, lśniąca sierść
💆 Relaks dla zwierzaka
⚡ Bezpieczna i łatwa pielęgnacja
Kolor: Biały
Opis
96 opinii dla Paroczesak 3w1 – Mgiełka, masaż i zero kłaków ‘dla kotów i psów’
Obrazy klientów










-
Najlepsza szczotka, jaką miałam. Zwierzaki ją uwielbiają! Poleciłam wszystkim znajomym i nawet kupiłam jedną dla psa sąsiadów. Mój kot i pies są zachwyceni — widzą, że nadchodzę ze szczotką i od razu się cieszą. W trybie parowym usuwa OGROM sierści, a do tego jest całkowicie cicha. Świetny zakup — jestem zachwycona.
-
Jeden z moich kotów bardzo dużo linieje, szczególnie latem. Ta szczotka to ratunek! Para delikatnie nawilża futro, dzięki czemu szczotka wyciąga wszystkie luźne włoski. Mechanizm wypychania sierści jest genialny — czyszczenie trwa sekundę. Najlepsza szczotka dla zwierząt, które mocno linieją.
-
Uwielbiam to! Usuwanie sierści u mojego labradora stało się o wiele łatwiejsze. Mgiełka zapobiega fruwaniu włosków po całym domu.
-
Koty początkowo były nieufne. Najpierw spróbowałem samej pary – nie spodobało im się. Ale gdy zacząłem od suchego czesania, od razu były na „tak”. Później stopniowo włączałem parę, zwłaszcza gdy potrzebowały większego groomingowego odświeżenia. Para jest chłodna, nie gorąca. Używam też na psie i również bardzo mu się podoba. Gdy czeszę jednego kota, drugi od razu przybiega. Jeden z nich łatwo się „przestymulowuje” — drapanie i miłościowe gryzienie, ale to znak, jak bardzo lubi tę szczotkę. Dla bezpieczeństwa warto stopniowo oswajać pupila z parą — zacząć na sucho, a potem dopiero włączyć mgiełkę. Po wejściu w rytm nawet tego nie zauważają.
-
Mam starszego kota, który uwielbia czesanie, ale sierść leci wtedy wszędzie. Nie radzi już sobie też dobrze z myciem, a częste kąpiele stresują go. Ta szczotka okazała się idealna – włosy zostają w szczotce, a para pomaga oczyścić futro. Jedynie buteleczka jest trochę niewygodna do napełniania, więc polecam kupić miękką butelkę do wyciskania. Bardzo polecam.
-
Ta szczotka działa perfekcyjnie na futro mojego Maine Coona. Ma długie włosy i nienawidzi czesania, zwłaszcza tyłu łap, a tym urządzeniem rozczesałam wszystko w mniej niż 3 minuty, zanim zdążyła się zezłościć. Para sprawia, że wygląda, jakby była po kąpieli. Mogłaby brać udział w reklamie kociej sierści!
-
Byłam bardzo sceptyczna, czy naprawdę ułatwi czesanie. Jestem jednak zachwycona, bo szczotka naprawdę pomaga, a mój kot pozwala się czesać dużo dłużej. Uwielbiam ją!
-
Ta szczotka działa świetnie na mojego kota syjamskiego o krótkiej sierści. Mimo że ostatnio mniej linieje, szczotka nadal zbiera mnóstwo luźnych włosków i jest bardzo delikatna dla skóry. Myślałam, że to strata pieniędzy, ale to okazało się świetną inwestycją – mam mniej sierści na ubraniach i pościeli. Ładuje się 90 minut, ale nie przeszkadza mi to. Na początku kot trochę się bał, ale po minucie czesania bez pary włączyłam delikatną mgiełkę i od razu się uspokoił. Szczotka jest wygodna, lekka i poręczna. Jedyne, czego nie wiem, to jak wyczyścić włosie u podstawy — może patyczkiem higienicznym?
























Najlepsza szczotka, jaką miałam. Zwierzaki ją uwielbiają! Poleciłam wszystkim znajomym i nawet kupiłam jedną dla psa sąsiadów. Mój kot i pies są zachwyceni — widzą, że nadchodzę ze szczotką i od razu się cieszą. W trybie parowym usuwa OGROM sierści, a do tego jest całkowicie cicha. Świetny zakup — jestem zachwycona.
Jeden z moich kotów bardzo dużo linieje, szczególnie latem. Ta szczotka to ratunek! Para delikatnie nawilża futro, dzięki czemu szczotka wyciąga wszystkie luźne włoski. Mechanizm wypychania sierści jest genialny — czyszczenie trwa sekundę. Najlepsza szczotka dla zwierząt, które mocno linieją.
U mnie działa! Nie sprawdza się na dwóch młodszych kotach, bo mają bardzo delikatne futro, ale starsza kotka jest zachwycona. Większość kotów boi się strumienia wody, a jedną udało mi się nawet niechcący całkowicie „zmoczyć”. Nie polecam używać pary przez cały czas — lepiej tylko przez chwilę.
Uwielbiam to! Usuwanie sierści u mojego labradora stało się o wiele łatwiejsze. Mgiełka zapobiega fruwaniu włosków po całym domu.
Koty początkowo były nieufne. Najpierw spróbowałem samej pary – nie spodobało im się. Ale gdy zacząłem od suchego czesania, od razu były na „tak”. Później stopniowo włączałem parę, zwłaszcza gdy potrzebowały większego groomingowego odświeżenia. Para jest chłodna, nie gorąca. Używam też na psie i również bardzo mu się podoba. Gdy czeszę jednego kota, drugi od razu przybiega. Jeden z nich łatwo się „przestymulowuje” — drapanie i miłościowe gryzienie, ale to znak, jak bardzo lubi tę szczotkę. Dla bezpieczeństwa warto stopniowo oswajać pupila z parą — zacząć na sucho, a potem dopiero włączyć mgiełkę. Po wejściu w rytm nawet tego nie zauważają.